piątek, 24 czerwca 2011

Moja podróż do Luksemburga .


Przyznam się szczerze, że jeszcze jakiś czas temu nie pomyślałabym aby kupić bilety autokarowe lub bilety lotnicze i wybrać się do Luksemburga. Jest to jedno z kilku małych państw, o których tak naprawdę wiemy mało, albo nic. W moim przypadku było podobnie. Nigdy nie marzyłem o podróży do Luksemburga, a na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie, abym mogła tam nie wrócić. Urlop spędzony w tym małym państewku, uważam za niezwykle udany. Nie żałowałem i nie żałuje pieniędzy wydanych na bilety autokarowe i bilety lotnicze, dzięki którym spędziłam tak udane wakacje. Luksemburg jest niewielkim krajem leżącym między Belgią, Francją i Niemcami. Jest księstwem liczącym 80 tys. mieszkańców. Choć dla większości turystów jest tylko przystankiem w dalszej drodze, to szczerze zachęcam do spędzenia tam kilku niezapomnianych chwil. Stolicą państwa jest Luksemburg, miasto nosi taką samą nazwę co cały kraj. Największą atrakcją stolicy jest Pałac Książęcy oraz Katedra Notre Dame. Najcenniejszymi zabytkami są: kościół św. Marcina i kolegium jezuickie, wieża Bramy św. Michała, Cytadela św. Ducha oraz Muzeum Narodowe. Kraj jest niewielki, jest to niezwykła zaleta, ponieważ wszędzie jest blisko. Do Luksemburga powinni wybrać się zwolennicy pieszych oraz rowerowych wycieczek. Odległość od najdalej oddalonych od siebie miast nie przekracza 60 km . Osobiście gorąco polecam rowerowe przemierzenie kraju. Drogi są tam utrzymane w bardzo dobrym stanie co sprzyja wycieczkom rowerowym. Na swojej drodze spotkać możemy liczne schroniska młodzieżowe, w których możemy przenocować. Najwięcej przyjemności sprawiało mi aktywne spędzanie czasu wolnego. Widoki zapierają dech w piersiach, aż chciałoby się czas zatrzymać w miejscu.