poniedziałek, 27 czerwca 2011

Rumunia jak Dziki Zachód.

  Urlop lub wakacje, zazwyczaj na tą okazję rezerwujemy sobie 2 tygodnie i jest to okres letni. Czy pojechalibyście do Rumunii na urlop? Zapewne wielu z nas kraj ten kojarzy się z biedą, żebractwem, drogami gorszymi niż nasze. Jednak nie wszyscy maja takie zdanie. Jak się okazuje Rumunia może być ciekawym miejscem na spędzenie czasu wolnego podczas wakacji. Pojechać do Rumunii, tylko po co? Czy jest tam coś tak ciekawego, żeby kupować bilety autokarowe i bilety lotnicze by się tam znaleźć? Gdy wybieramy się do krajów odmiennych kulturowo, warto zasięgnąć informacji na ich temat. Jakich zachowań można się spodziewać? Co jest wskazane, a co mniej? Jak powinniśmy reagować na niektóre zachowania miejscowej ludności. Aby nie żałować pieniędzy wydanych na bilety autokarowe, bilety lotnicze, noclegi i inne wydatki związane z podróżą, powinniśmy pamiętać, że kraj, do którego się wybieramy może nas zaskoczyć. Osobiście poleciłabym spędzenie wakacji w Rumuni, raz cze podróżnikom, szukającym przygód i niezapomnianych przygód. Rodziny z dziećmi powinny raczej wybrać się w rejony już przez siebie sprawdzone. Aby wjechać do Rumuni potrzebny jest nam dowód osobisty lub paszport. Po przekroczeniu granicy i podróżowaniu już po kraju, może zaskoczyć widok niezliczonej ilości furmanek. To one są głównym środkiem transportu we wsiach. Pojawiają się one również na dragach międzynarodowych, co w Polsce byłoby już fenomenem. Podróżując nocą należy jechać ostrożnie, gdyż na tych samych drogach międzynarodowych spotkać możemy pędzone stada krów. Będąc w mieście można zauważyć, że na ulicach brakuje jakichkolwiek oznakowań poziomych. Nie ma znaków ani linii. Jak samochód się zmieści, to jedzie. Ciekawe jest również to, że rumuńscy kierowcy mają zwyczaj zatrzymywania się gdziekolwiek im się podoba. Widok zatrzymanego na środku ulicy samochodu, nikogo nie dziwi. Nikt jednak na siebie nie trąbi. Sygnał dźwiękowy używany jest w innym celu. Kierowcy korzystają z niego by zasygnalizować skręcanie, parkowanie, wyprzedzanie lub wiele innych manewrów. W Rumunii można nakaż dym kroku natknąć się na niespodzianki, warto więc być na nie przygotowanym. Jeśli liczymy się z możliwością wystąpienia wielu przedziwnych sytuacji, jeśli czujemy się gotowi do podróży. Ruszajmy.